KLUB TWÓRCZEGO DYREKTORA

KLUB TWÓRCZEGO DYREKTORA







29.12.2012

REKRUTACJA DO PRZEDSZKOLI 2013

Trybunał Konstytucyjny o rekrutacji do przedszkola Do Trybunału Konstytucyjnego trafił wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich o zbadanie, czy rekrutacja dla przedszkolaków odbywa się zgodnie z ustawą zasadniczą. Rzecznik uważa, że art. 22 ust. l pkt l ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.) może być niezgodny z art. 92 ust. l konstytucji. Po niespełna czterech miesiącach od złożenia wniosku wyznaczono rozprawę na 8 stycznia 2013 roku. Sprawa wydaje się być bardzo pilna, bo na zajęcie się sprawą przez trybunał czeka się średnio 1,5 roku a nawet do kilku lat zanim sprawa zostanie rozstrzygnięta. W ustawie brakuje jasnych kryteriów przyjmowania dzieci do przedszkola, które z kolei są w rozporządzeniu a nie powinny się tam znaleźć. I tak ustawodawca w rozporządzeniu wskazał grupy dzieci, które będą przyjmowane do przedszkoli w pierwszej kolejności. Te zasady zostały określone w sposób dowolny, bo ustawa nic nie mówi na ten temat. To zaś, zdaniem rzecznika, ogranicza sferę konstytucyjnych wolności i praw. Zwłaszcza że dzieci, które nie spełniają uwzględnionych w rozporządzeniu wymogów, mają mniejsze szanse na przyjęcie do przedszkola publicznego. Z ustawy nie wynika też, jakie dokumenty powinny być wymagane przy rekrutacji. Rodzice bez ustawowych kryteriów naboru są bezradni, bo nie mają się komu poskarżyć, jeśli rekrutacja odbyła się w sposób krzywdzący dla części z nich. Trybunał wypowie się w tej sprawie na początku 2013 r. Jeśli przychyli się do argumentacji rzecznika praw obywatelskich (RPO), w marcu rodzice mogą się spotkać z jeszcze większymi problemami z zapisaniem dzieci do przedszkoli. W większości z nich co roku brakuje miejsc dla trzy- i czterolatków. Samorządy muszą wprowadzać dodatkowe kryteria, które nie zawsze są zgodne z przepisami. Dodatkowo żądają wrażliwych informacji od rodziców, np. dokumentów potwierdzających ich dochód czy deklaracje podatkową PIT.

1 komentarz:

  1. To ciekawe na czym się skończy, zapewne będziemy miały więcej pracy:-(

    OdpowiedzUsuń