Wiadomość dotycząca zamówień publicznych, którą ostatnio otrzymałyśmy mailem bardzo mnie zmartwiła i zdenerwowała. Doceniam to, że prawnik z urzędu przekazała nam dokumentację, ale ta dokumentacja nie jest przydatna w sytuacji, gdy nie wiem co mam robić. Po pierwsze opinie prawników dotyczące zamówień w przedszkolu na żywienie są sprzeczne. Potrzebna interpretacja ministra finansów. Dlatego, zanim przystąpimy do działań powinnyśmy wymóc od wydziału zamówień publicznych w urzędzie uzyskanie jednoznacznej opinii.
Co Wy na to?

Popieram, nie ruszam tego jeszcze, bo za dużo sprzecznych informacji do mnie dociera. Mam nadzieję, że coś się wyjaśni:-)
OdpowiedzUsuńKonsultowałam się z prawnikami z NIK w celu ustalenia, czy rzeczywiście żywienie dzieci ma być objęte zamówieniem. Niestety , ponieważ pieniądze rodziców przekazywane są na konto przedszkola w DBFO to są one objęte zamówieniem publicznym, które nie może być dzielone na np. mięso, warzywa itd.
OdpowiedzUsuńTo jedna z interpretacji. na stronach można znaleźć przykłady zamówień realizowanych przez śródmiejskie przedszkola oraz z placówek z całej Polski.
ES
Ewa, zawsze miałaś lepsze wieści:-(
OdpowiedzUsuńCzyli kolejne szaleństwo...
MKP